„Apelujemy o spokój, odpowiedzialność i poszanowanie faktów. Dobro społeczności szkolnej wymaga rzetelnego i bezstronnego wyjaśnienia sprawy!” – czytamy m.in. w stanowisku Okręgu Łódzkiego ZNP opublikowanym na Facebooku. Przypomnijmy, że anglistka z Kielna została oskarżona o to, że w połowie grudnia zdjęła krzyż ze ściany i wyrzuciła go do kosza. Toczy się w tej sprawie postępowanie dyscyplinarne, trwają też czynności prokuratorskie.
Okręg Łódzki ZNP zwraca uwagę, że w przestrzeni publicznej pojawia się wiele emocjonujących wpisów i niezweryfikowanych informacji, które mogą wpływać na przebieg postępowania dyscyplinarnego nauczycielki ze Szkoły Podstawowej w Kielnie.
Zaniepokojeni tym faktem związkowcy informują, że:
>> Każdy nauczyciel ma prawo do rzetelnego i bezstronnego postępowania. Zawieszenie i działania dyscyplinarne nie przesądzają o winie.
>> Szkoła musi pozostać miejscem szacunku i neutralności światopoglądowej. Ocena sytuacji powinna opierać się wyłącznie na faktach.
>> Sprzeciwiamy się upolitycznianiu sprawy, wykorzystywaniu uczniów do osiągniecia doraźnych politycznych celów i formułowaniu publicznych ocen przed zakończeniem procedur.
>> Widzimy potrzebę wypracowania jasnych zasad dotyczących symboli religijnych w szkołach, aby podobne sytuacje nie budziły wątpliwości.
„Apelujemy o spokój, odpowiedzialność i poszanowanie faktów. Dobro społeczności szkolnej wymaga rzetelnego i bezstronnego wyjaśnienia sprawy!” – czytamy.
Przypomnijmy, że Anglistka z Kielna została oskarżona o to, że w połowie grudnia zdjęła krzyż ze ściany i wyrzuciła go do kosza. W jej sprawie wszczęto postępowanie dyscyplinarne, trwają też czynności prokuratorskie.
Głos zabrała sama nauczycielka, która mówi, że nie był to krzyż, lecz plastikowy gadżet do halloweenowego stroju, którym bawiły się dzieci. Ktoś go zawiesił koło klatki chomika. „To nieporozumienie” – tłumaczy. [CZYTAJ WIĘCEJ]