Z o. Pawłem Gużyńskim, dominikaninem, rozmawia Katarzyna Piotrowiak
Od wydarzeń w Kielnie minęło kilka tygodni, sprzed szkoły zniknęły pikiety skrajnej prawicy i wydaje się, że emocje są bardziej stonowane. Jak Ojciec ocenia polityczne wzmożenie wokół tego, co wydarzyło się w tej szkole?
– Niektórzy politycy są gotowi wykorzystać bezwzględnie i cynicznie każdą sytuację, aby promować swoje przekonania, poglądy i udowadniać, że to oni mają rację. Jeżeli da się wpleść propagandę partyjną w społeczny odbiór jakiegoś wydarzenia, to oni na pewno spróbują to zrobić. Wykorzystają różne sytuacje, żeby pokazać, że to właśnie ich ocena rzeczywistości jest słuszna. I cokolwiek by to było, oni się tego uczepią, nie zwracając uwagi ani na konsekwencje, ani na to, co między ludźmi rzeczywiście się wydarzyło. [CZYTAJ WIĘCEJ]