Prezes ZNP Sławomir Broniarz podkreślił w piątek, że proponowane przez MEN podwyżki, które zakładają wzrost wynagrodzenia zasadniczego o 3 proc., nie zyskują aprobaty w środowisku nauczycielskim. Skala tego wzrostu jest bowiem symboliczna – dodał.
– Zaproponowane przez MEN podwyżki wynagrodzenia zasadniczego dla nauczycieli są na poziomie wskaźnika inflacji – zauważył Sławomir Broniarz z ZNP.
– W przypadku awansu na nauczyciela mianowanego różnica w wynagrodzeniu wyniesie 155 zł.
– To nie są pieniądze, które motywują do podwyższania kwalifikacji zawodowych i realizacji przygotowywanej przez MEN reformy – ostrzega ZNP.
Podwyżka wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. Propozycje MEN podnoszą je o 3 proc.
Wzrost minimalnego wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli od 151 zł do 186 zł brutto, zależnie od stopnia awansu zawodowego i grupy zaszeregowania zaproponowało MEN w projekcie rozporządzenia ws. minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli. Oznacza to wzrost wynagrodzenia zasadniczego o 3 proc.
Zgodnie z wyliczeniami, wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela z tytułem zawodowym magistra i z przygotowaniem pedagogicznym od 1 stycznia br. ma wynosić:
- w przypadku nauczyciela początkującego – 5308 zł brutto (wzrost o 155 zł brutto),
- nauczyciela mianowanego – 5469 zł brutto (wzrost o 159 zł brutto),
- nauczyciela dyplomowanego – 6397 zł brutto (wzrost o 186 zł brutto).
Nauczyciele z tytułem zawodowym magistra i przygotowaniem pedagogicznym stanowią najliczniejszą grupę – to ponad 95 proc. wszystkich nauczycieli. [CZYTAJ WIĘCEJ]