Po wtorkowym spotkaniu w MEN dotyczącym wynagrodzeń związkowcy poinformowali, że nie akceptują propozycji 3-procentowego wzrostu wynagrodzenia zasadniczego. Resort podkreślił z kolei, że dostrzega potrzebę zmian w systemie płac nauczycieli i przypomniał, że od początku kadencji rządu wprowadzane są kolejne podwyżki.
We wtorek w Ministerstwie Edukacji Narodowej odbyło się około dwugodzinne spotkanie uzgodnieniowe kierownictwa resortu (ministry Barbary Nowackiej i wiceministrów: Katarzyny Lubnauer, Pauliny Piechny-Więckiewicz i Henryka Kiepury) ze związkami zawodowymi w sprawie projektu rozporządzenia płacowego. MEN proponuje w nim zwiększenie minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli o 3 proc.
Zgodnie z projektem w 2026 r. minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli wzrosną o 3 proc. w stosunku do minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego z 2025 r. Tym samym wzrosną również inne składniki wynagrodzenia nauczycieli uzależnione od wysokości wynagrodzenia zasadniczego.
MEN zaznacza, że wysokość wzrostu wynagrodzenia zasadniczego wynika z 3-procentowego wzrostu wynagrodzenia średniego w związku z ustawą budżetową na 2026 r. w zakresie kwoty bazowej dla nauczycieli.
Propozycję negatywnie oceniają trzy duże nauczycielskie związki zawodowe, które brały udział w rozmowach: Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP), Wolny Związek Zawodowy „Forum-Oświata” (WZZ „Forum-Oświata”) oraz Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania (KSOiW) NSZZ „Solidarność”. [CZYTAJ WIĘCEJ]