Wycieczki szkolne to nie tylko zabawa, ale również odpowiedzialność i wychowawcza misja – podkreślają nauczyciele. Poczucie misji to jednak jedno, a kwestia wynagrodzenia za wykonaną pracę – drugie. Ministerstwo Edukacji zaproponowało wprowadzenie dodatku, który miałby stanowić rekompensatę za dodatkowe godziny przepracowane przez nauczycieli podczas wycieczek szkolnych.
Problem godzin ponadwymiarowych oraz wycieczek. Związek Nauczycielstwa Polskiego z apelem o szybką nowelizację.
Najwięcej kontrowersji wzbudziły nowe zasady wynagradzania za godziny ponadwymiarowe. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wynagrodzenie przysługuje przede wszystkim za faktycznie przeprowadzone zajęcia dydaktyczne.
Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy zamiast lekcji nauczyciel prowadzi zajęcia opiekuńcze lub wychowawcze albo gdy zajęcia indywidualne nie odbyły się z przyczyn niezależnych od nauczyciela, mimo że pozostawał on w gotowości do pracy.
W wielu szkołach wcześniej wypłacano wynagrodzenie również za inne przypadki niezrealizowanych godzin. Obecnie wywołuje to wśród nauczycieli poczucie straty i niesprawiedliwości. Związek Nauczycielstwa Polskiego od początku apelował o przywrócenie rozwiązania obowiązującego przed 1992 r., zgodnie z którym nauczyciel zachowywał prawo do wynagrodzenia, jeżeli lekcja nie odbyła się z przyczyn od niego niezależnych – na przykład z powodu wycieczki szkolnej czy nieobecności ucznia objętego nauczaniem indywidualnym.
– Jedyną instytucją odpowiedzialną za chaos i niepokój jest Ministerstwo Edukacji Narodowej. To resort kształtuje prawo i ponosi za nie odpowiedzialność – podkreślił prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Związek przypomina, że problem sygnalizował już w kwietniu 2025 r., a we wrześniu ponownie alarmował ministerstwo. W odpowiedzi resort edukacji przekonywał, że nowe przepisy mają uporządkować system i ujednolicić zasady, które wcześniej różniły się między szkołami. Nowelizacja miała także zapobiegać sytuacjom, w których wypłacano dodatki mimo niewykonania pracy. [CZYTAJ WIĘCEJ]