– To moja ostatnia kadencja w fotelu prezesa ZNP – zadeklarował Sławomir Broniarz w Radiu ZET. Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział ustąpienie ze stanowiska po zakończeniu obecnej kadencji i ogłosił szczegóły akcji protestacyjnej nauczycieli.
Sławomir Broniarz, który kieruje Związkiem Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) nieprzerwanie od 1998 r., odniósł się w programie „Gość Radia ZET” do długości swojego urzędowania. Pytany o prezesowską emeryturę, potwierdził, że trwająca kadencja będzie jego ostatnią. Podkreślił przy tym, że zmiana nie oznacza całkowitego rozstania z organizacją.
– Jest także życie poza związkiem i pracą zawodową. Mam pewien plan na siebie. Nie zerwę ze związkiem, nie odejdę z ZNP – powiedział Sławomir Broniarz na antenie Radia ZET. Działacz przypomniał, że w strukturach związku przechodzi trzystopniową weryfikację wyborczą i cieszy się silnym poparciem członków, jednak podjął już ostateczną decyzję o przyszłości. Jeśli obecna kadencja zakończy się zgodnie z planem w 2029 r., Broniarz zamknie swoją prezesurę z 31-letnim stażem.
Szef ZNP poinformował również w Radiu ZET o planowanym zaostrzeniu kursu wobec rządu Donalda Tuska. Związkowcy czują się rozczarowani brakiem realizacji wcześniejszych obietnic dotyczących poprawy sytuacji materialnej środowiska oświatowego.
– 31 sierpnia Związek rozpoczyna akcję protestacyjną, a stwierdzenie „spokojnie już było, grzecznie już było” to pochodna temperatury dyskusji na ostatnim posiedzeniu zarządu głównego – oświadczył Broniarz. Manifestacja ma odbyć się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Prezes ZNP wyjaśnił, że to premier w listopadzie 2024 r. deklarował przyspieszenie prac nad inicjatywą obywatelską, tymczasem od kwietnia ubiegłego roku w tej sprawie nic się nie wydarzyło. – [CZYTAJ WIĘCEJ]