Procedowana w Sejmie od 2021 r. inicjatywa obywatelska ZNP „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”, której celem jest powiązanie zarobków nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce i uwolnienie ich od decyzji politycznych, wbrew deklaracjom premiera Donalda Tuska, utknęła w sejmowej podkomisji. Tymczasem MEN prowadzi prace nad własnym projektem. Resort przekonuje także, że postulował realne podwyżki dla nauczycieli w tym roku, ale rząd zgodził się tylko na waloryzację wynagrodzeń na poziomie inflacji. Podobnie ma być niestety w przyszłym roku.
Rzeczniczka prasowa MEN Ewelina Gorczyca poinformowała PAP, że „Ministerstwo Edukacji Narodowej konsekwentnie pracuje nad wypracowaniem trwałego mechanizmu kształtowania wynagrodzeń nauczycieli”.
– To kierunek, o którym wielokrotnie publicznie mówili premier Donald Tusk, minister finansów Andrzej Domański oraz ministra Barbara Nowacka. Celem jest stworzenie stabilnego systemu powiązania wynagrodzeń nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi, który zastąpi coroczne negocjacje dotyczące wysokości podwyżek – podkreśliła.
Gorczyca zaznaczyła, że „obywatelski projekt ZNP jest procedowany w Sejmie, natomiast równolegle rząd prowadzi prace nad własnym rozwiązaniem”. Dodała, że „nauczyciele zasługują na stabilny i przewidywalny system wynagradzania”. – Dlatego pracujemy nad rozwiązaniem, które będzie służyło im przez lata, a nie tylko odpowiadało na potrzeby jednego budżetu – poinformowała. – [CZYTAJ WIĘCEJ]