Nauczyciele frustrują się lawiną dostosowań. Papier wszystko przyjmie

Orzeczenie w założeniu ma być początkiem pomocy: dokumentem, który otwiera przed uczniem dostęp do dodatkowych zajęć, terapii i specjalistów. W codzienności wielu szkół wygląda to inaczej. Zapisy są ogólne, często trudne do przełożenia na konkretne działania, a nauczyciel — zamiast wsparcia — dostaje kolejny obowiązek. Zostaje z orzeczeniem sam, bez ludzi, czasu i pieniędzy, które pozwoliłyby naprawdę pomóc dziecku. A często i bez woli tego ostatniego i jego opiekunów.

Skala zjawiska rośnie z roku na rok. Według danych Ministerstwa Edukacji w samych szkołach podstawowych było około 166 tys. uczniów z orzeczeniami w roku szkolnym 2022/2023 i już około 182 tys. w kolejnym. W ostatniej dekadzie liczba dzieci posiadających takie dokumenty niemal się podwoiła. Szczególnie dynamicznie przybywa uczniów w spektrum autyzmu. Nie są to już jednostkowe przypadki — w niektórych klasach niemal połowa uczniów wymaga dostosowań.

Do tej „epidemii orzeczeń” dokłada się niewydolność systemu. Najwyższa Izba Kontroli alarmuje, że poradnie psychologiczno-pedagogiczne koncentrują się na wydawaniu opinii i orzeczeń, a nie na terapii czy faktycznym wsparciu uczniów.

Jak wskazują doświadczenia nauczycieli w wielu przypadkach zalecenia tworzone są według schematu „kopiuj–wklej”, co zdradzają powtarzalne sformułowania, a nawet błędy w podstawowych danych — jak mylenie płci dziecka. [CZYTAJ WIĘCEJ]

POWIĄZANE WPISY

15.05.2026

Odprawa emerytalna nauczyciela i nie tylko – 6 świadczeń na koniec roku szkolnego

W praktyce szkolnej wielu nauczycieli odchodzi z pracy pod koniec roku szkolnego. Może być to efekt zwolnień w ruchu...

Czytaj więcej

13.05.2026

Nauczyciele tracą cierpliwość. Od 5 lat czekają na zmiany w wypłatach

Związek Nauczycielstwa Polskiego wystąpił do wszystkich klubów i kół poselskich z pismem, w którym apeluje o...

Czytaj więcej



KATEGORIE

AKTUALNOŚCI

NAJNOWSZE WPISY