– Nie ma powodu, by wstrzymywać wdrożenie reformy Kompas Jutra. Nie ma też powodu, by odwoływać minister Barbarę Nowacką, bo skoro ją już zaczęła, powinna skończyć. Natomiast jest wiele powodów, by ministra i cały rząd zajęli się poprawą warunków pracy nauczycieli, bo jak tak dalej pójdzie, to nie będzie miał kto uczyć – uważa Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego: Po co mielibyśmy robić zmiany w MEN na trzy miesiące przed startem kluczowej reformy pani minister? Kto by ewentualnie się takiego zadania podjął?
– Jeśli chodzi o projekty, to nauczyciele już od dawna tak pracują. Być może w 550000 grupie nauczycieli są osoby, które nie pracowały metodą projektu, ale mówienie, że mamy wstrzymać reformę albo wręcz wycofać się z niej dlatego, że jest tydzień projektów, jest moim zdaniem stwierdzeniem nieuprawnionym.
Natomiast jest parę mankamentów reformy, które mogą budzić także moje wątpliwości. Po pierwsze, czy pomysł, który legł u podstawy reformy, polegający na odchudzeniu podstawy programowej, ma szansę realizacji – a jeżeli tak, to jak to będzie wyglądało. Bo rozmawiając z nauczycielami, okazji ku temu było bardzo dużo w ostatnim czasie. [CZYTAJ WIĘCEJ]