Polski system edukacji nie nadąża za dynamicznymi zmianami społecznymi – powiedział PAP prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Podkreślił, że nauczyciele nie mają wsparcia, są przepracowani i mimo ostatnich podwyżek – wciąż za nisko wynagradzani.
Edukacja traci w oczach młodych
Danuta Starzyńska-Rosiecka (PAP): Jak ocenia pan dziś stan polskiej edukacji?
Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego: Edukacja przeżywa bardzo trudny czas. Wiąże się to z dużymi niepokojami, które źródło mają w polityce: w toczących się wojnach, konfliktach. Niepokój dotyczy też miejsc pracy nauczycieli w kontekście narastającego kryzysu demograficznego. Obawy wiążą się również ze sztuczną inteligencją, z tym, jak będzie wyglądało wychowanie i kształcenie, gdy sztuczna inteligencja będzie dominować w przestrzeni. Niepokojący jest też brak poprawnych relacji z rodzicami, co sygnalizuje wielu nauczycieli.
Edukacja traci w oczach wielu młodych ludzi walor backgroundu intelektualnego, a bez rzetelnej edukacji młodzi łatwo mogą stać się przedmiotem manipulacji.
Edukacja nie nadąża też dziś za tempem zmian.
Zmiany społeczne i polityczne zachodzą na przestrzeni tygodni, podczas gdy kiedyś zajmowały lata. Pojawia się pytanie: czy szkoła powinna galopować za nimi, uczestniczyć w tym wyścigu? Moim zdaniem edukacja nie taką rolę powinna odgrywać. Szkoła powinna być stabilna. Powinna dawać uczniom poczucie stabilności. [CZYTAJ WIĘCEJ]