Wiele osób kojarzy sanatoria głównie z długim oczekiwaniem na wyjazd z NFZ. Tymczasem istnieje jeszcze jedna opcja, która dla wielu kuracjuszy okazuje się dużo korzystniejsza. ZUS może opłacić nie tylko sam pobyt i zabiegi, ale również wyżywienie, zakwaterowanie, a nawet dojazd do sanatorium. Co ważne, wszystko odbywa się bez dopłat ze strony pacjenta.
Program rehabilitacji leczniczej finansowany przez ZUS cieszy się coraz większym zainteresowaniem. W przeciwieństwie do wielu wyjazdów organizowanych przez NFZ tutaj kuracjusz nie musi martwić się dodatkowymi kosztami pobytu. Dla wielu osób to ogromna ulga, szczególnie przy obecnych cenach turnusów sanatoryjnych. Oto, kto może skorzystać.
Sanatorium finansowane przez ZUS przeznaczone jest przede wszystkim dla osób zagrożonych utratą zdolności do pracy, ale jednocześnie takich, u których istnieje szansa na poprawę zdrowia i powrót do sprawności po rehabilitacji.
Z programu mogą korzystać osoby ubezpieczone w ZUS, które zmagają się z problemami zdrowotnymi wpływającymi na możliwość dalszej pracy zawodowej. Uprawnione są również osoby pobierające rentę okresową z tytułu niezdolności do pracy, a także osoby starające się o świadczenie rehabilitacyjne lub rentę z tytułu niezdolności do pracy.
Co ciekawe, z programu mogą korzystać także emeryci aktywni zawodowo, którzy nadal podlegają ubezpieczeniu społecznemu. Dużym plusem jest to, że ZUS finansuje praktycznie cały pobyt. Program obejmuje leczenie, zakwaterowanie, wyżywienie oraz koszty dojazdu do ośrodka rehabilitacyjnego. Dzięki temu wiele osób nie musi martwić się dodatkowymi wydatkami, które przy zwykłych pobytach sanatoryjnych potrafią być naprawdę wysokie. – [CZYTAJ WIĘCEJ]