Żadne z ostatnich spotkań kierownictwa Związku – ani z MEN, ani z posłami koalicji rządzącej – nie było przełomem i nie przyniosło wiążących deklaracji w sprawie projektu ustawy „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”. Zarząd Główny ZNP podjął decyzję o rozpoczęciu akcji protestacyjnej. Początkiem działań protestacyjnych będzie manifestacja przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, która odbędzie się 31 sierpnia br. Związek ostrzega rządzących, że jeśli nie dojdzie do konstruktywnych i rzeczowych rozmów, środowisko nauczycielskie jest gotowe do radykalnych działań określonych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.
– Wczoraj i dzisiaj kierownictwo Związku dyskutowało na temat sytuacji nauczycieli w kontekście warunków pracy, płacy, dobrostanu. Omawialiśmy także wyniki raportu dotyczącego sytuacji nauczycieli. Kilka dni temu odbyło się spotkanie z kierownictwem MEN, a dzisiaj odbyło się spotkanie z posłami KO i Lewicy. Wszystkie te spotkania poświęcone były sytuacji materialnej nauczycieli, warunkom pracy i płacy – mówił prezes ZNP Sławomir Broniarz 1 lipca na konferencji prasowej w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Na konferencji z dziennikarzami spotkali się członkowie Prezydium ZG ZNP.
Prezes Związku dodał, że żadne z ostatnich spotkań nie przyniosło przełomu, nie padły też ze strony rządzących wiążące deklaracje dotyczące uchwalenia ustawy „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli” wniesionej przez ZNP do Sejmu wraz z 250 tys. podpisów poparcia.
A przecież rządzący obecnie politycy popierali inicjatywę obywatelską ZNP ws. wynagrodzeń i deklarowali, że zmienią system wynagradzania nauczycieli zgodnie z projektem związkowym. Tak było podczas pierwszego czytania projektu w Sejmie w 2022 r., kiedy partie tworzące koalicje rządową były jeszcze w opozycji. I tak było podczas pierwszego czytania w Sejmie X kadencji, w styczniu 2024 r., kiedy partie te były już u władzy.
Była jasna deklaracja ówczesnej opozycji, a potem koalicji rządzącej, że trzeba poprawić sytuację nauczycieli nie tylko w sposób jednorazowy, co nastąpiło, ale w sposób systemowy, właśnie w oparciu o projekt, pod którym podpisało się 250 tys. moich koleżanek i kolegów – dodał Sławomir Broniarz. – [CZYTAJ WIĘCEJ]