31 sierpnia o godz. 11 odbędzie się manifestacja nauczycieli pod hasłem „Politycy do tablicy! Godne płace: Dotrzymajcie słowa!”. Organizuje ją Związek Nauczycielstwa Polskiego. Uczestnicy zbiorą się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, by przypomnieć o niespełnionych obietnicach Donalda Tuska.
Sławomir Broniarz, szef ZNP zapowiedział, że manifestacja nauczycieli w ostatni dzień wakacji, wydarzy się zgodnie z planem. Bardzo zależy nam na powiązaniu systemu wynagradzania nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w kraju. Uważamy, że byłoby to rozwiązanie modelowe i docelowe. Aby jednak dojść do tego poziomu, proponujemy stopniowe zmniejszanie obecnej różnicy. 15-procentowa podwyżka byłaby jednym z etapów dochodzenia do tego rozwiązania, przy założeniu, że cały proces mógłby zostać rozłożony na dwa–trzy lata – powiedział w rozmowie z „Faktem”.
Odniósł się także informacji MEN o tym, że połowa nauczycieli przekroczyła w ubiegłym roku II próg podatkowy. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego brakuje 15-20 tys. nauczycieli. Skoro tak dobrze zarabiamy, mamy tak lukratywne umowy i lekką pracę, to dlaczego tych nauczycieli brakuje? – pytał retorycznie na antenie stacji.
Urszula Woźniak, wiceprezes ZNP, mówiła natomiast w „Strefie Edukacji” o manifestacji i o tym, co po niej. Przez czerwiec, lipiec i sierpień prowadziliśmy kampanię informacyjną, pisaliśmy do posłów i spotykaliśmy się z nimi w poszczególnych województwach – mówiła. – [CZYTAJ WIĘCEJ]