Skończy się odpisywanie na wiadomości od rodziców i dyrekcji w środku nocy. Od 1 września w dziennikach elektronicznych, takich jak Vulcan czy Librus, pojawią się specjalne blokady. Jak wyjaśnia w rozmowie z Onetem wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Urszula Woźniak, ma to ukrócić tzw. smycz cyfrową, na którą skarżą się nauczyciele.
— Z badań przeprowadzonych przez zespół naukowczyń Uniwersytetu Warszawskiego, wynika że nauczyciele za bardzo obciążającą i stresującą w pracy uważają „smycz cyfrową” w funkcjonujących obecnie dziennikach Vulcan i Librus — wyjaśnia w rozmowie z Onetem wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Urszula Woźniak.
— Rodzic może pisać o godzinie 23, a nawet 2 w nocy do nauczyciela. Może to robić też dyrektor i wszyscy oczekują, że ten nauczyciel natychmiast odpowie, a jak nie odpowie, to go rozliczają. To jest absolutnie nie do przyjęcia — mówi.
Okazuje się, że wraz z nowym rokiem szkolnym nastąpi w tym zakresie duża zmiana. — Od 1 września tego roku w dziennikach będą blokady. Rodzic będzie dostawał komunikat, że wysłał maila, ale zostanie on dostarczony do nauczyciela w godzinach jego pracy. To tak jak, kiedy robimy przelew bankowy w sobotę i dostajemy komunikat, że zostanie wykonany w dniu roboczym — ogłasza.
Wiceprezes ZNP wyjaśnia, że każda firma zarządzająca elektronicznym dziennikiem ustawi to inaczej, ale będzie robione to w uzgodnieniu z dyrektorem szkoły. Nauczyciele też dostaną możliwość ustawienia tych godzin.
— Myślę, że to dobra wiadomość nie tylko dla nauczycieli, ale dla rodziców również — ocenia Woźniak i przypomina, że nauczyciele pracują 40 godzin tygodniowo. – [CZYTAJ WIĘCEJ]