Od nowego roku szkolnego szkoły będą mogły wprowadzać bardziej rygorystyczne zasady korzystania ze smartfonów przez uczniów. Zmiany mają ograniczyć używanie telefonów komórkowych podczas zajęć i innych aktywności szkolnych, a szczegółowe zasady mają być określane w statutach poszczególnych placówek. Do zmiany tej odniósł się Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, w rozmowie z „Faktem”. — Nie chcielibyśmy być takimi policjantami — mówi.
Nowe przepisy przewidują możliwość całkowitego zakazu korzystania z telefonów na terenie szkoły, jeżeli takie rozwiązanie zostanie przyjęte przez placówkę.
Jednocześnie zasady powinny uwzględniać sytuacje wyjątkowe, m.in. potrzeby wynikające ze względów zdrowotnych. Kluczowe będzie więc nie tylko samo ograniczenie używania smartfonów, ale także sposób egzekwowania nowych reguł przez nauczycieli.
Zakaz smartfonów w szkołach. ZNP wskazuje na problem z egzekwowaniem przepisów
Do nowych regulacji sceptycznie podchodzi prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. W rozmowie z „Faktem” zwraca uwagę przede wszystkim na praktyczny wymiar zmian. Jego zdaniem nauczyciele mogą zostać postawieni w sytuacji, w której będą musieli pilnować przestrzegania zakazu, nie mając jednocześnie odpowiednich narzędzi do sprawdzania uczniów.
— Nie chcielibyśmy być takimi policjantami, którzy, nie mając uprawnień do kontroli uczniowskich i przeszukiwania tych rodziców, byliby do tego zmuszani — mówi Broniarz. – [CZYTAJ WIĘCEJ]