Telefon od dyrektora potrafi skutecznie zakończyć urlop. Pod koniec sierpnia nauczyciele dostają wezwania na rady pedagogiczne, egzaminy, szkolenia, ale czasem także do prac, które z ich obowiązkami mają niewiele wspólnego. Czy każda taka wiadomość oznacza konieczność powrotu do szkoły? I co z sierpniową radą pedagogiczną dla tych, co zaczynają pracę dopiero od 1 września?
Wakacje uczniów są urlopem nauczyciela, ale nie w każdej placówce
Telefon od dyrektora pod koniec sierpnia nie jest niczym niezwykłym. Trwają egzaminy poprawkowe, trzeba dopiąć organizację nowego roku, przygotować dokumentację i spotkać się na posiedzeniu rady pedagogicznej. Nie oznacza to jednak, że nauczyciel przez całe wakacje pozostaje do dyspozycji szkoły. W placówce feryjnej dyrektor może zobowiązać zwykłego nauczyciela do pracy tylko przy ściśle określonych zadaniach i maksymalnie przez siedem dni. Inaczej wygląda sytuacja dyrektora, nauczyciela przedszkola oraz osoby zatrudnionej w szkole niepublicznej.
Co do zasady szkolne wakacje są dla nauczyciela szkoły feryjnej czasem urlopu – nie musi składać wniosku o wolne. Jeśli pracował przez cały okres zajęć, urlop obejmuje całe ferie, a przy krótszej umowie jest liczony proporcjonalnie. Latem 2026 r. ferie trwają od 27 czerwca do 31 sierpnia. Kadra kierownicza i nauczyciele placówek nieferyjnych mają natomiast 35 dni urlopu.
Siedem dni i zamknięty katalog zadań
Zgodnie z Kartą Nauczyciela dyrektor może zobowiązać nauczyciela szkoły feryjnej do wykonywania podczas ferii pracy na rzecz szkoły, ale nie ma pełnej dowolności w dysponowaniu jego czasem. Może go zaangażować wyłącznie do trzech grup czynności:
- przeprowadzania egzaminów;
- wykonywania prac związanych z zakończeniem roku szkolnego i przygotowaniem nowego roku szkolnego;
- opracowywania szkolnego zestawu programów oraz uczestniczenia w doskonaleniu zawodowym w określonej formie.
Są to więc na przykład obowiązki w komisji przeprowadzającej egzamin poprawkowy, udział w posiedzeniu rady pedagogicznej poprzedzającym rozpoczęcie roku, przygotowanie dokumentacji niezbędnej na kolejny rok, układanie planu zajęć lub wykonanie innych konkretnych prac organizacyjnych, ale nie na przykład prowadzanie zajęć świetlicowych czy półkolonii.
W ustawowym katalogu nie mieści się także zastępowanie nieobecnych pracowników, pilnowanie remontu, sprzątanie, malowanie sal ani wykonywanie innych prac technicznych. Nauczyciel może dobrowolnie zgodzić się na dodatkową pracę, jeżeli zostanie ona odpowiednio powierzona i rozliczona, ale dyrektor nie może narzucić jej na podstawie art. 64 ust. 2 pod szyldem „przygotowania szkoły”. – [CZYTAJ WIĘCEJ]